Położenie:

Rzeszów

do 100 km

Kino Pub

Rzeszów

Adres
ul. 3-go Maja 11
Rzeszów
Telefon
(17) 852 59 30
O klubie

Atmosfera, której nie spotkasz w żadnym innym rzeszowskim lokalu. Dawne kino wykorzystane na miejsce, do którego można przyjść by spokojnie zasmakować chmielowego napoju. Na największym ekranie w Rzeszowie, obejrzeć aktualności świata mody lub najważniejsze wydarzenia w narodowym sporcie... Ekran o przekątnej pięciu metrów pełni również rolę głównego bohatera środowych i niedzielnych imprez karaoke.



Eelementy wystroju zaczerpnięte z sali kina lat ’50 tworzą niepowtarzalny charakter naszego pubu. To po prostu "najlepsze kino w klubie... najlepszy klub w kinie..."



A wieczorami nasz klub to istna mieszanka rytmów, klimatów i... świetnej zabawy... muzyka klubowa miesza się z jazzem i chillout’em oraz klimatami retro - zależnie od dnia. A środowe wieczory to zdaniem wielu ’jedyne’ prawdziwe karaoke na podkarpaciu...



Każdy znajdzie u nas coś dla siebie. Atmosfera, klimat, ludzie i naprawdę wspaniała zabawa. Karaoke, dj’e, zapraszane zespoły - to wszystko składa się na niezapomniane wieczory w Klubie KINO...

Studenckie Kino

Kiedy: 11 marca 2010

Start: 20:00

Uczestników: 0

Brak zdjęć
Rewolucja, retrospecja & hity minionego wieku

Kiedy: 12 marca 2010

Start: 20:00

Wstęp: 5 zł

Uczestników: 1

Brak zdjęć
SeaNSnocny w kinie

Kiedy: 13 marca 2010

Start: 20:00

Wstęp: 10 zł

Uczestników: 0

Brak zdjęć

Shoutbox

Zaloguj się aby napisać komentarz
gwiazdka20styczeń 2010gwiazdka20 napisała:
a jednak dłużej....;p
michalvardastyczeń 2010michalvarda napisał:
Niech skończy się juz ta sesja ... Ja chcę do kina ! :)
gwiazdka20styczeń 2010gwiazdka20 napisała:
wow w pub kinie coś zmienili w repertuarze imprez, szkoda że to zmiana z ograniczeniem do 1 lutego:(, a i zapomniałam jest nawet plakat, ale za to jaki;p
b00gielistopad 2009b00gie napisał:
Nie miałem na celu nikogo obrazić.No właśnie zauważyłem tą wyrozumiałość Margoshu.I prosił bym się nie unosić , bez zbędnych emocji.
Margoshalistopad 2009Margosha napisała:
Panie b00gie,
pisząc poprzednie posty starałam się nikogo nie obrażać wiec w miarę Pana możliwości proszę o to samo...tym bardziej, że Pana założenia co do mojej osoby są oparte jedynie na wysnutych w Pańskiej wyobraźni i zupełnie bezpodstawnych insynuacjach.
O co chodzi z szatniarzem opisałam pokrótce wcześniej, więcej nie zamierzam bo nie lubię "jechać" po ludziach i zazwyczaj tego nie robię dopóki ktoś nie zaczyna jechać po mnie...Poza tym, dlaczego ktoś (mimo tych band, jak to Pan określił, potrafi cały wieczór wykonywać swoją pracę bez zbędnych/nieprzyjemnych komentarzy (ukłon dla pana w długich włosach, sorry ale nie znam imienia) a ktoś inny zupełnie odwrotnie (pytanie retoryczne, nie musi Pan odpowiadać)....

I proszę mi wierzyć - jestem bardzo wyrozumiała.
pozdrawiam
b00gielistopad 2009b00gie napisał:
Szanowna Pani Margoshu może napisała byś co nie tak z tym szatniarzem?A może to Tobie się tak wydawało,poprzez wypity alkohol,który zaś mógł spowodować u Ciebie zaburzenia w sferze emocji.Warto pomyśleć,iż nie każdego bawi "banda" rzucających bluzgi studentów.Troche wyrozumiałości pozdrawiam serdecznie ;)
maxdevonlistopad 2009maxdevon napisał:
KinoPub lokal jak lokal, sam decydujesz gdzie się wybierasz i w jakim celu. Nie urzeka, nie powala, ale jest, a Rzeszów nie ma ich zbyt wiele. Co mogę pozytywnego powiedzieć to muzyka jaka mi odpowiada, a cel to potańczyć i odpocząć po tygodniu pracy. Każdy ma swoje gusta. A były po drodze różne kluby – zawsze liczyła się muzyka: LaGreco, Polonia, Akademia, Grand, Piano … jedne upadały w dosłownym tego słowa znaczeniu inne się zmieniały czy to wystrój, klimat a co za tym idzie i gości. Każdy lokal ma swój klimat i swoją grupę docelową . Każdy ma też swoją pasję i wybiera ten lokal gdzie pasuje mu muzyka, no chyba że ma inny cel i niskie pobudki takie proste uwalić się zerwać – można i tak jak obie strony to akceptują . Wady – mały parkiet i nie można się zbytnio rozkręcić  zmieniam miejsce, a tu znowu otoczenie. Dla mnie naprawdę ok. grajcie tak dalej i trochę szybciej bo czasami się nudzę.
Margoshalistopad 2009Margosha napisała:
haha i to jest własśnie ów "PARADOKS KINA" - niby jest ale tak naprawdę wcale nie :p
Maj-Majlistopad 2009Maj-Maj napisał:
"...muzyka klubowa miesza się z jazzem i chillout’em oraz klimatami retro..."

ja tez 1 słyszę...
KamilAalistopad 2009KamilAa napisała:
Dzieje się coś w Kino?;p
alozinlistopad 2009alozin napisał:
z opisu klubu "...muzyka klubowa miesza się z jazzem i chillout’em oraz klimatami retro..."naprawdę mogę wiedzieć kiedy to zaglądnę i posłucham z przyjemnością jazzu i chillout'u...
amelciapaździernik 2009amelcia napisała:
taaa pokażęsz troche ciałka i nie ważne ile masz lat-wchodzisz... no cóż :D