Zaloguj sięZarejestruj się

lub
zaloguj się używając

Położenie:

Cała Polska

Jak wrażenia po NoBorderze?

19 sierpnia 2010

Jak wrażenia po NoBorderze?Na trzy dni parking przy rzeszowskiej Hali Podpromie zmienił się w muzyczne centrum Podkarpacia. W dniach 13-15 sierpnia odbył się tam bowiem pierwszy w południowo-wschodniej Polsce festiwal kultury miejskiej, NoBorder Music Festival.

Na trzech scenach zaprezentowało się ponad 20 wykonawców z całej Polski, w tym założony przez Novikę kolektyw djski Beats Friendly, łączący najróżniejsze style w mega pozytywny sposób Gooral, energetyczni Junkie Punks, Supra1, a także mnóstwo lokalnych muzyków, takich jak Lemonhead, Prezo czy Zoltan. Festiwalowi towarzyszyły imprezy pokrewne. I tak w ramach Vibe Project można było oglądnąć unikatowe kolekcje ubrań, dzięki Aerosol Jam powstało wyjątkowe graffiti, a trzeciego dnia na Openair Cinema obejrzeć można było krótkie filmy offowe.

Festiwale na ogół odbywają się raczej na uboczu, ten natomiast wyjątkowo miał miejsce w centrum Rzeszowa. Chcieliśmy zrobić festiwal kultury miejskiej i oddać klimat dużego ośrodka miejskiego, jakim jest Rzeszów. Parking przy Podpromiu jest idealny, jeśli chodzi o tego typu inicjatywy, o czym przekonaliśmy się przy Extreme Day’u – mówi Bartłomiej Skubisz, jeden z organizatorów, a zarazem rzecznik prasowy festiwalu. – Prezentujemy muzykę, której słuchają raczej ludzie mieszkający w miastach. Jedyne czego się obawialiśmy, nauczeni doświadczeniem z Extreme Day’a właśnie, to deszcz, dlatego wszystkie wydarzenia muzyczne zorganizowaliśmy w namiotach. Ale na szczęście pogoda dopisała.

Publiczność zdecydowanie dopisała. Przez teren festiwalu przewinęło się ładnych kilka tysięcy osób, które bawiły się świetnie. Ludzie dopisali i pokazali, że umieją się bawić- mówi Pendzel ze składu Junkie Punks (http://www.myspace.com/junkiepunks), który wystąpił pod koniec pierwszego dnia na głównej scenie. – Przyznam, że to był nasz pierwszy występ, po którym totalnie nie wiedzieliśmy, czego się spodziewać. Baliśmy się, że może to być taki trochę festiwal odpustowo-festynowy. Dlatego zagraliśmy najbardziej chill-outowo jak się dało. Niestety, w Rzeszowie te klimaty, które gramy, czyli głównie brutal house, są dość mało znane. Postaramy się to zmienić! Sam jestem z tego miasta i mam do niego sentyment, dlatego chciałbym coś zrobić dla rzeszowskiego clubbingu.

Uczestnicy dopisywali na wszystkich trzech scenach, lecz szczególnie dużo imprezowiczów przyciągnęły występy Noviki z formacją Beats Friendly, Junkie Punks, Goorala oraz Supry1. Przyszłam tu głównie ze względu na Novikę i nie zawiodłam się! Opowiada Karolina. Zagrała świetnie, zdecydowanie poruszyła publiczność. Ogólnie bardzo odpowiada mi rodzaj muzyki prezentowany na festiwalu, duży plus dla organizatorów! Tomek również świetnie bawił się przy Beats Friendly - czekałem na nich już od dawna i warto było, chyba najlepszy występ na festiwalu. Spodobały mi się też występy Goorala, Supry1, duetu Mono&Kwazar. Ale myślę, że wiele osób zgodzi się, że odkryciem festiwalu była świeża i nowa na polskiej scenie formacja Junkie Punks, którzy wykonali wspaniałe show i nakręcili masę ludzi swoja elektroniczno-rockową selekcją. Ogólnie wszystkie występy były na plus, niskie pokłony dla organizatorów!

Organizatorzy zaś ze swej strony dziękują głównie władzom miasta. Bez pomocy Urzędu Miasta całe to przedsięwzięcie by się nie odbyło - mówi Skubisz. Duży ukłon w ich stronę, za to, że otworzyli się na młodych ludzi, którzy niekoniecznie słuchają muzyki z list przebojów.

Miejmy więc nadzieję, że dzięki Urzędowi Miasta coraz więcej takich akcji będzie miało miejsce i że spotkamy się pod Podpromiem za rok!

A Wam jak podobał się NoBorder? Podzielcie się z nami swoimi wrażeniami!

PS. Tekst miał się ukazać dużo wcześniej, ale opóźnił się z powodu bardzo nieprzewidzianego, spontanicznego i potrzebnego urlopu, sorry że musieliście tyle czekać ;)

Komentarze

Zaloguj się aby napisać komentarz
lemonheadlemonhead (sierpień 2010)
a mi się podobał, bo było dużo wszystkiego, nawet tego co do końca mi się nie podoba
DamjanSDamjanS (sierpień 2010)
mi sie nie podobał , bo nie bylo transu